Park w samym centrum miasta, który pamięta czasy królewskie i przetrwał wszystkie zawieruchy historii. Ogród Saski to najstarszy publiczny ogród w Polsce – warszawiacy mogą w nim odpoczywać od 1727 roku. Dziś to 15,5 hektara zieleni między placem Piłsudskiego a Marszałkowską, gdzie spotykają się barokowe rzeźby, empirowe fontanny i współczesne życie stolicy.
Nie każdy wie, że to miejsce powstało z królewskiego kaprysiu. August II Mocny chciał mieć w Warszawie coś na wzór Wersalu, więc wykupił szereg posesji za swoim pałacem i kazał zburzyć wszystko, co tam stało – łącznie z klasztorem bonifratrów. Francuscy ogrodnicy zaprojektowali geometryczne alejki, symetryczne rabaty i całą oś widokową prowadzącą od pałacu na zachód.
- historyczne miejsce z królewskim rodowodem
- piękne barokowe rzeźby i fontanny
- idealne na relaks w centrum miasta
- przestrzeń upamiętniająca ważne wydarzenia
- wspaniałe stawy i zieleń sprzyjające spacerom
Pierwszy park dla wszystkich w Polsce
Przez pierwsze lata ogród był królewską prywatnością. Dopiero w 1727 roku otwarto go dla mieszkańców Warszawy – była to prawdziwa rewolucja, bo wcześniej takie miejsca były zarezerwowane wyłącznie dla arystokracji.
W dwusetną rocznicę tego wydarzenia, w 1927 roku, ustawiono głaz pamiątkowy przy stawie. Można go tam znaleźć do dziś. Park szybko stał się ulubionym miejscem spacerów warszawiaków – w XVIII wieku przechadzali się tu mieszczanie w niedzielnych strojach, odbywały się koncerty, a w pawilonach można było napić się kawy czy wina.
August II wykupił i kazał zburzyć kilkanaście posesji, żeby urządzić swój ogród – wśród nich znalazł się klasztor i szpital bonifratrów, które przeniesiono na dzisiejszą ulicę Bonifraterską.
Co zostało z dawnej świetności
Ogród przetrwał, choć w okrojonej formie. Oryginalnie ciągnął się aż do dzisiejszej Żelaznej Bramy, ale w XIX wieku zaczęto odcinać kolejne kawałki pod zabudowę. Największą stratą była oczywiście wojna – Pałac Saski, który stanowił wschodnią pierzeję ogrodu, został niemal całkowicie zniszczony. Został z niego tylko fragment kolumnady, pod którą mieści się Grób Nieznanego Żołnierza.
Z barokowego założenia zachowało się jednak sporo. Główna oś widokowa wciąż prowadzi od placu Piłsudskiego w głąb parku. Po obu jej stronach stoją barokowe rzeźby – 21 figur przedstawiających muzy i cnoty, wyrzeźbionych przez Jana Jerzego Plerscha. Nie wszystkie są oryginalne – część to kopie, bo oryginały mocno ucierpiały przez wieki.
W centrum parku stoi wodozbiór w kształcie rotundy, zaprojektowany przez Henryka Marconiego w XIX wieku. Wzorował się na świątyni Westy w Tivoli. Nieopodal znajdziecie empirową fontannę, też autorstwa Marconiego z 1855 roku. Jest jeszcze staw z mostkiem, zegar słoneczny z 1863 roku i całkiem sporo starych drzew, które pamiętają jeszcze przedwojenną Warszawę.
Miejsca pamięci wśród alejek
Park to nie tylko zieleń i rzeźby. To też przestrzeń naznaczona historią XX wieku. Na głównej osi znajduje się tablica upamiętniająca moment, gdy Józef Piłsudski witał tu w 1921 roku żołnierzy wracających z wojny polsko-bolszewickiej. Oryginalną tablicę odsłonięto w 1938 roku, obecna to kopia z lat 90.
W zachodniej części, od strony Marszałkowskiej, stoi symboliczna płyta poświęcona 6 milionom Polaków, którzy zginęli podczas II wojny światowej – w tym 800 tysiącom mieszkańców Warszawy. Odsłonięto ją 7 maja 1965 roku. Przy dawnym Pałacu Błękitnym, który graniczy z ogrodem od południa, znajdziecie pomnik Marii Konopnickiej z 1966 roku.
W XVIII wieku w ogrodzie stały liczne pawilony – opera, teatr, kawiarnie. Większość rozebrano w XIX wieku, gdy park przekształcano z francuskiego w angielski.
Ogród Saski dzisiaj – spacery i odpoczynek w centrum
Współczesny Ogród Saski to przede wszystkim miejsce codziennego wypoczynku. Warszawiacy przychodzą tu na lunch w przerwie od pracy, matki z wózkami spacerują alejkami, emeryci siedzą na ławkach. W weekendy pojawia się więcej turystów, ale nawet wtedy nie jest tu tłoczno jak w Łazienkach.
Park ma swój specyficzny klimat – z jednej strony widać Pałac Kultury i wieżowce, z drugiej stare drzewa i barokowe rzeźby. To takie miejsce, gdzie historia miesza się z codziennością. Latem rabaty są pełne kolorowych kwiatów – kompozycje zmieniają się w zależności od sezonu. Zarząd Zieleni dba o to, żeby ukwiecenia były zarówno sezonowe, jak i hybrydowe.
Warto przyjść tu wieczorem, zwłaszcza latem. Oświetlone fontanny i rzeźby tworzą całkiem nastrojową atmosferę. Od strony placu Piłsudskiego widok na Grób Nieznanego Żołnierza i podświetloną kolumnadę robi wrażenie.
Dla kogo to miejsce
Ogród Saski sprawdzi się dla każdego, kto szuka chwili wytchnienia w centrum miasta. Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do zabaw na trawie, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że park nie ma placu zabaw – to raczej miejsce do spokojnych spacerów niż aktywności. Miłośnicy historii docenią barokowe rzeźby i tablice pamiątkowe, a osoby zainteresowane architekturą ogrodową zobaczą, jak wyglądał francuski ogród barokowy po przekształceniu w angielski park krajobrazowy.
To też dobre miejsce na krótki przystanek podczas zwiedzania Warszawy. Położenie między Starym Miastem a centrum handlowym sprawia, że łatwo wpaść tu po drodze. Pół godziny wystarczy na przejście główną aleją i zobaczenie najważniejszych punktów, ale jeśli macie więcej czasu, warto usiąść na ławce i po prostu poobserwować życie parku.
Ogród Saski był pierwszym w Polsce ogrodem publicznym – wcześniej wszystkie parki były dostępne tylko dla właścicieli i ich gości.
Praktyczne informacje – wstęp, godziny, dojazd
Wstęp do Ogrodu Saskiego jest bezpłatny – to publiczny park miejski otwarty przez całą dobę. Nie ma bramek ani godzin zamknięcia, można przyjść o każdej porze.
Jak dojechać: Najwygodniej metrem – najbliższa stacja to Świętokrzyska (linie M1 i M2), stamtąd 5-7 minut spacerem. Można też dojść pieszo z Dworca Centralnego – to około 20 minut marszu przez centrum. Autobusy i tramwaje zatrzymują się na przystankach przy placu Piłsudskiego i na Marszałkowskiej.
Jeśli przyjeżdżacie samochodem, parkowanie może być wyzwaniem. W okolicy są płatne strefy parkowania na ulicach Królewskiej, Marszałkowskiej i Senatorskiej. Lepiej zostawić auto w parkingu podziemnym i dojść pieszo.
Ile czasu potrzeba: Na szybkie przejście główną aleją wystarczy 20-30 minut. Jeśli chcecie spokojnie pospacerować, poczytać tablice informacyjne i odpocząć przy fontannie, zarezerwujcie godzinę. To dobre miejsce na przerwę między innymi atrakcjami – można tu wpaść po zwiedzeniu Starego Miasta, przed wizytą w Muzeum Narodowym lub po zakupach na Nowym Świecie.
Park znajduje się między placem Marszałka Józefa Piłsudskiego, placem Żelaznej Bramy, ulicą Marszałkowską i ulicą Królewską. Główne wejście jest od strony placu Piłsudskiego, tuż przy Grobie Nieznanego Żołnierza – to najlepszy punkt startowy do zwiedzania, bo stąd rozciąga się widok na całą oś kompozycyjną ogrodu.
