Park Skaryszewski to 58-hektarowa przestrzeń zieleni na warszawskiej Pradze-Południe, którą warszawiacy zdrobniale nazywają „Skaryszakiem”. Powstał na początku XX wieku z podmokłych łąk i pastwisk, a dziś to jeden z największych parków w stolicy – z rozbudowanym systemem stawów, wzgórz i alejek spacerowych. W 2009 roku zdobył tytuł Najpiękniejszego Parku w Polsce i zajął trzecie miejsce w konkursie na najpiękniejszy park w Europie.
- malownicze stawy z sztucznym wodospadem
- różnorodność roślinności przez cały rok
- idealne miejsce na piknik i relaks
- urokliwe alejki i wzgórza
- bliskość do Jeziora Kamionkowskiego
Historia parku – od pastwisk do nagradzanej zieleni
Projekt powstawał w latach 1905-1922 według wizji Franciszka Szaniora, ówczesnego głównego ogrodnika Warszawy. Teren wcześniej nie był specjalnie atrakcyjny – płaskie, podmokłe łąki dawnej wsi Skaryszew. Szanior kompletnie przekształcił ten krajobraz.
W pierwszym etapie wykopano cztery stawy połączone ze sobą i z Jeziorem Kamionkowskim, usypano wzgórza we wschodniej części, a wokół zbiorników wodnych podniesiono teren. Kolejne lata przyniosły dalsze prace ziemne, nasadzenia drzew i krzewów oraz budowę śluzy z mostem na kanale łączącym Jezioro Kamionkowskie z Wisłą. Powstał też dworek dla administracji parku według projektu Juliusza Dzierżanowskiego.
W okresie międzywojennym park otrzymał imię Ignacego Jana Paderewskiego – polskiego pianisty, kompozytora i polityka. Oficjalnie nosi tę nazwę do dziś, choć większość warszawiaków używa po prostu nazwy „Park Skaryszewski” lub „Skaryszak”.
W latach 20. XX wieku park wzbogacił się o kawiarnię, sztuczny wodospad, różankę i ogród daliowy. W 1925 roku otoczono go ozdobnym żelaznym ogrodzeniem, które przetrwało do lat 50.
Co zobaczyć w Parku Skaryszewskim
Największą atrakcją parku jest jego system wodny. Kilka stawów połączonych kanałami tworzy malowniczy krajobraz – szczególnie efektowny jesienią, kiedy kolory drzew odbijają się w wodzie. Jeden ze stawów to Staw Kaczy, przy którym znajduje się sztuczny wodospad. To chętnie fotografowane miejsce, gdzie można na chwilę zatrzymać się i posłuchać szumu wody.
Od północy park graniczy z Jeziorem Kamionkowskim, a cały układ wodny jest częścią systemu wodnego całej dzielnicy – dalej Kanał Wystawowy przechodzi w Kanał Gocławski, zasilając Jezioro Gocławskie i Balaton.
Rzeźba terenu jest naprawdę urozmaicona jak na warszawskie standardy. Wzgórza, doliny, meandrujące alejki – widać, że projektant chciał stworzyć coś więcej niż zwykły miejski skwer. To park krajobrazowy, gdzie nie ma prostych linii i geometrycznych rabat.
Na terenie parku znajduje się też stadion klubu sportowego Drukarz – ciekawe połączenie sportu z zielenią. Można tam trafić na różne wydarzenia sportowe.
Przyroda i drzewa – dlaczego park zachwyca o każdej porze roku
Park słynie z bogactwa gatunkowego roślin, zwłaszcza drzew i krzewów. Wiosną rozkwitają krzewy ozdobne, latem drzewa dają cień na spacerowych alejkach, ale to jesień robi największe wrażenie. Wtedy Skaryszak zmienia się w paletę barw – od żółci przez pomarańcze po intensywne czerwienie.
Nie chodzi tylko o estetykę. Park jest siedliskiem wielu gatunków zwierząt – od ptaków wodnych przy stawach po wiewiórki w koronach drzew. To rozległa enklawa przyrody zajmująca niemal połowę dzielnicy Kamionek, która ma realne znaczenie dla lokalnej bioróżnorodności.
Pierwotny układ parku zaprojektowany przez Szaniora jest czytelny do dziś, mimo że lata zaniedbań w pewnym stopniu zatarły historyczną kompozycję. W 2003 roku rozpoczęto rewaloryzację, by przywrócić parkowi dawny blask.
Dla kogo jest Park Skaryszewski
Przede wszystkim dla mieszkańców Pragi szukających miejsca na codzienny spacer czy bieganie. Ale też dla rodzin z dziećmi – jest tu dużo przestrzeni do zabawy, stawy przyciągają kaczki (które można karmić odpowiednim pokarmem), a urozmaicony teren sprawia, że zwykły spacer staje się małą przygodą.
Fotografowie lubią tu przychodzić o świcie lub przed zachodem słońca – światło pięknie gra na wodzie i między drzewami. Jesienią trudno o lepsze miejsce w Warszawie do zdjęć pełnych kolorów.
Miłośnicy historii i architektury krajobrazu znajdą tu przykład wczesnego modernizmu w projektowaniu parkowym. Park jest wpisany do rejestru zabytków od 1973 roku.
Lokalizacja i jak dojechać
Park rozciąga się od Ronda Waszyngtona, między alejami Zieleniecką i Waszyngtona, od których oddzielony jest niewielkim murkiem. Od północy graniczy z Jeziorem Kamionkowskim, a od wschodu przechodzi w Kamionkowskie Błonia Elekcyjne.
Dojazd komunikacją miejską jest prosty – w okolicy zatrzymują się liczne autobusy i tramwaje jadące przez Pragę-Południe. Najbliższe przystanki to Rondo Waszyngtona i okolice alei Zielenieckiej. Z centrum Warszawy można dojechać w około 15-20 minut.
Dla zmotoryzowanych – wokół parku są ulice, przy których można zaparkować, choć w weekendy bywa z tym różnie. Warto rozważyć komunikację miejską.
Ile czasu poświęcić i praktyczne informacje
Na spokojny spacer warto zarezerwować przynajmniej godzinę – park jest naprawdę duży i szkoda przemykać główną aleją. Jeśli ktoś chce obejść wszystkie stawy, sprawdzić różne zakątki i usiąść gdzieś na ławce, może to zająć dwie-trzy godziny.
Wstęp do parku jest bezpłatny – to miejsce publiczne dostępne przez całą dobę. Nie ma bramek ani godzin otwarcia, choć oczywiście po zmroku warto zachować podstawową ostrożność jak w każdym miejskim parku.
Od 2017 roku park jest pod opieką Zarządu Zieleni m.st. Warszawy, który organizuje też konsultacje społeczne z mieszkańcami na temat dalszego rozwoju tego miejsca.
W parku nie ma restauracji czy kawiarni (dawna kawiarnia już nie istnieje), więc jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt, warto zabrać coś do picia. Są ławki, miejsca do siedzenia na trawie, ale infrastruktura gastronomiczna praktycznie nie istnieje.
Park Skaryszewski łączy ze sobą funkcję terenu rekreacyjnego, siedliska przyrodniczego i przestrzeni kulturowej z rzeźbami i pomnikami – między innymi znajduje się tu pomnik poświęcony ofiarom ataków z 11 września 2001 roku.
Najlepszy czas na wizytę? Wczesna jesień, kiedy liście zmieniają barwy, ale pogoda jeszcze sprzyja spacerom. Wiosna też ma swój urok, gdy wszystko zaczyna kwitnąć. Latem park daje cień i chłód, a zimą – jeśli śnieg przykryje wzgórza i zamarznięte stawy – robi się całkiem bajkowo.
