Teatr Capitol w Warszawie zaprasza na niezwykłe przedstawienie, które może zaskoczyć widzów w najbardziej niespodziewanych momentach. Spektakl „Kiedy kota nie ma…” to brytyjska komedia sytuacyjna, której dynamiczna akcja i komiczne zawirowania gwarantują niezapomnianą rozrywkę. Scenariusz opowiada o dwóch angielskich małżeństwach, które z okazji dwudziestej rocznicy ślubu wyruszają w podróż poślubną do Saint Tropez. Co się wydarzy, gdy rutyna codzienności zostanie przełamana przez szalone pomysły i zaskakujące sytuacje?
Relacje i wyzwania w małżeństwie
W centrum wydarzeń znajdują się dwa małżeństwa z dwudziestoletnim stażem, które muszą zmierzyć się z własnymi słabościami i wzajemnymi uszczypliwościami. Czy uda im się przywrócić dawną iskrę w związku? Mąż nieporadny w miłosnych zawirowaniach staje przed wyzwaniem dorównania swojemu seksoholicznemu szwagrowi. Z kolei jego żona próbuje zaimponować swojej zamożnej i zmanierowanej siostrze, starając się uniknąć tragikomicznych sytuacji, takich jak incydent z wędzonym łososiem.
Nieprzewidywalne sytuacje i zaskakujące rozwiązania
Każdy, kto zdecyduje się obejrzeć spektakl, może spodziewać się wielu nieoczekiwanych zwrotów akcji. Czy piękna dwudziestolatka znajdzie nietypowy sposób na zakończenie swojego życia, używając szczotki sedesowej z wizerunkiem pary królewskiej? Odpowiedzi na takie pytania mogą być naprawdę zaskakujące, co czyni tę komedię jeszcze bardziej wciągającą.
Twórcy spektaklu
Reżyserem tego niezwykle zabawnego widowiska jest Andrzej Rozhin, który z sukcesem przeniósł brytyjski humor na polską scenę. Joanna Pielat-Rusinkiewicz odpowiada za scenografię i kostiumy, tworząc idealne tło dla niecodziennych wydarzeń. Klaudyna Rozhin zajęła się przekładem, a opracowanie muzyczne to dzieło Agnieszki Putkiewicz, które harmonijnie dopełnia całości.
Spektakl „Kiedy kota nie ma…” to gwarancja ponad dwóch godzin śmiechu i dobrej zabawy. To doskonała okazja, by oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świat pełen humoru i nieoczekiwanych zdarzeń. Warto przekonać się samemu, jakie niespodzianki przygotowali twórcy dla widzów.
Źródło: facebook.com/moklwo
